Czy ja siebie akceptuje?

By admin

Czy ja siebie akceptuje?

CHYBA TAK.

Chyba akceptuje siebie obolałego starszego Pana z nadwagą,

samotnego wilka, ( uważaj, za bramą zły pies, możę pogryzć:)

akceptuje siebie, niedokochanego przez matke, córke, jedną żone ( odeszła)

i druga żone ( też odeszła)...

Czy ja siebie akceptuje?

a kogo to właściwie obchodzi?

a i tak wszyscy umrzemy.

Jakoś by dobrnąć przez ta resztkę życia, trymając w sobie spokoj ducha,

niedotknietny próżnymi codziennymi sprawami.

w miare jeśli można zachowując resztki godności i czegoś tam jeszcze, co bylo ważne kiedyś tam, a tera już nie za bardzo.

Życie jest cudem.

Trzeba tylko szczerze dzielić się ze wszystkimi cieplem, przyjażnią i moim  cudownym serdecznym uśmiechem ( choroba, trzeba pilnie wstawić brakujące zęby protezy, póki jeszcze się da:)

Pogoda ducha.

Akceptacja.

Dywagacja.

Malwersacja.

Te 2 ostatnie hasełka owszem nie pasuja, ale za bardzo lubie rymy.

Czy ja siebie akceptuje?

categoriasamoakceptacja commentoNo Comments dataMay 6th, 2011
Leggi tutto
Потребление памяти: 19.11MB 
  • Czy ja siebie akceptuje?